Sławek Guit

VTeam - Virtualtrener Cycling Team
  • Facebook
  • rss
  • Główna
  • Moje rowery
  • Linki
  • Wyniki
  • Księga gości
  • Galeria
  • Rower na wadze

Plan startów 2010 - korekta

15/06/2010

Korekta planów startowych na reszte sezonu:

Lipiec:
skoda18.07 - Gniezno, Skoda Maraton MTB

Sierpień:
bikem01.08 - Kraków - Bikemaraton
eurobank15.08 - Zieleniec
bikem28.08 - Wieluń - Bikemaraton

Wrzesień:
tabela-logomazovii 05.09 - Pułtusk - Mazovia MTB
tabela-logomazovii12.09 - Kraków - Mazovia MTB
mtbm25.09 - Istebna - MTB Marathon

Październik:
03.10 - Wolsztyn - Kaczmarek Electric MTB

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, sezon 2010
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

I Ogólnopolski Wyścig MTB Susz 2010

06/06/2010

13 miejsce w Open. Pechowa trzynastka :(

Susz 2010

Miały być góry i maraton w Polanicy Zdroju. Niestety brak funduszy i decyzja o starcie w Gnieźnie. Gniezno zostało odwołane i przeniesione na inny termin.
Jakiś ten rok dla mnie pechowy, albo jakieś zmiany w terminach albo brak kasy.
Przypadkowo trafiłem na info o maratonie w Suszu. Szybka decyzja, pakowanie i następnego dnia jade do Susza. W biurze zawodów pusto co raczej zapowiadało małą frekwencje. Na parkingu spotkałem znajomych z Aga Team. Troche czekania, start, runda chonorowa, i na linii startu słysze że dystans wynosi 36 km.
Troche mało. Staje przy linii startu. Sygnał startu i ruszamy przed siebie a raczej za quadem. Michał z Agpolu narzuca takie tempo że wszystko sie zaczyna już na pierwszych metrach rozrywać. Kilkaset metrów po starcie łapie mnie kolka, już trzeci raz w przeciągu miesiąca. Czuje że nie będzie dobrze. Jade w grupce z zawodnikami Aga Team. Jakaś kałuża, ktoś przedemną daje po hamulcach i uciekając w bok, ląduje w kałuży i błocie. Grupka mi odjeżda, ja walcze z kolką aby wogóle dalej jechać. Po kilku minutach dochodze kolege przez którego wylądowałem w kałuży. Wyprzedzam i z zaciśniętymi zębami staram się walczyć dalej. Jade kilka km sam, momentami wątpiąc w to czy jade w odpowiednim kierunku. Troche oznakowanie kulało. Na tyle mam problemy z oddychaniem że dochodzi mnie dwóch innych zawodników. Prawie do końca jedziemy razem. Daje kilka mocniejszych zmian, czując się chwilami lepiej, lecz niestety wiem że tracimy coraz więcej. Kilkaset metrów przed metą spada mi łańcuch, szybko zbieram sie do kupy ale niestety współtowarzysz mi odjeżda i finiszuje sam.
Kolka wyeliminowała mnie już na samym początku, szkoda bo były szanse na lepsze miejsce.

Comments
2 komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Relacje z zawodów
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Piaseczno, Mazovia MTB 23.05.2010

31/05/2010

dystans: 63 km
prędkość średnia: 21.1 km/h
czas: 02:59:20
miejsce w open: 182 / 623
miejsce w kat.: 73 / 233

dsc2131
dsc1400
dsc03611
dsc1085
dsc03170
 

Większość imprez odwołana, w planie był start w Wieluniu. Gdzieś trzeba było jechać i wybór padł na Piaseczno. To był już mój trzeci start w tym miejscu i za każdym razem trasa a raczej warunki mnie zaskakiwały. Trasa płaska jak stół lecz warunki sprawiły że łatwo nie było. W takim błocie przez tyle kilometrów jeszcze nie jechałem. Miejscami był problem z wydostaniem rowera z błota. Start z dziesiątego sektora razem z Robertem. Start każdego sektora co 2 minuty. Plan był prosty, dajemy mocne zmiany, wyprzedzamy kilka minut, później chwila odpoczynku i następny atak. I tak od startu dajemy w palnik. Po kilku minutach dochodzimy do zawodników z dziewiątego sektora, sporo wyprzedzania, mała luka i wydostajemy się z niego doganiając kolejny sektor. Dochodzimy następne grupki, pytamy jaki sektor, siódmy, jest dobrze. Nie jest lekko, miejscami wąsko, błoto po kolana. Zgubiłem gdzieś Roberta, został gdzieś przyblokowany. Chwile czekam na niego, jem kolejnego żelka, popijam nie widze jego koszulki. Postanawiam jechać dalej swoje. Ściągam okulary przez które od błota i pary nie widze zbyt wiele. Kilka kilometrów przed metą ponownie spory odcinek w błocie, widze że niektórzy mają serdecznie dosyć. Ja również. Mała kałuża, 30 km/h omijam prawą stroną i gleba, jade pare metrów bokiem po ziemi i zatrzymuje się przed pieńkiem. Wstaje wsiadam spowrotem na rower i czuje że wszystko mnie boli. Niestety nie dochodze już zawodnika który przy tym upadku mnie wyprzedził. Wynik zadowalający, rower do gruntownego czyszczenia:)

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Mazovia MTB 2010, Relacje z zawodów, V Team
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Płock, Polandbike, 09.05.2010

12/05/2010

dystans: 60 km
prędkość średnia: 22.3 km/h
czas: 02:41:23
miejsce w open: 21 / 101
miejsce w kat.: 6 / 28

Do Płocka wybrałem się razem z Robertem z nastawieniem na zrobienie dobrego treningu.
Nogi po dźwiganiu mebli podczas przeprowadzki tydzień wcześniej nie doszły jeszcze do siebie. Bałem się chodzenia i podbiegania a przypuszczałem że może coś takiego być.
Z informacji wynikało że trasa będzie płaska i piaszczysta. W sam raz na zrobienie kilku mocnych interwałów. Start w niewielkim chaosie organizacyjnym raczej spokojnie. Przebijanie się na pierwszych kilometrach. Zaczęły się odcinki w piasku które dokonały selekcji i ci o nieodpowiednim ogumieniu zostawali w tyle. Trasa jak na początek sezonu długa. 60 km w takim piachu dało mocno w kość. Jechało mi się nawet dobrze. Połowe razem z Robertem robiąc porządne zmiany. Drugą połowę już sam. Trasa mocno mnie wymęczyła.
Wynik mnie zaskoczył: 6 miejsce w kategorii i 21 w open. Tydzień odpoczynku wyszedł na dobre.

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Polandbike, Relacje z zawodów
Tags
Polandbike
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

V Team - czyli nowy sezon w nowych barwach

30/04/2010

Nowy sezon to również nowe barwy klubowe. Wkrótce pojawi się strona klubu oraz zamieszcze więcej informacji.

V Team

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, V Team
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Wrocław, Bikemaraton 25.04.2010

25/04/2010

dystans: 53 km
prędkość średnia: 24.9 km/h
czas: 02:07:51
miejsce w open: 177/716
miejsce w kat.: 63/248

Do Wrocławia pojechałem dzień wcześniej. Noc w hotelu, śniadanie i dojazd na start. Wszystkie formalności załatwione dzień wcześniej więc składam rower, leje wode do camellbaka i robie rozgrzewke. Dziwnie wysokie tętno, ale to pewnie stres przed pierwszym maratonem w tym roku. Niesamowita ilość ludzi. Jade ustawić się w drugim sektorze i okazuje sie że sie w nim nie mieścimy. Staje na zewnątrz. Start się opóźnia więc stania mamy na samym starcie dosyć :) Osiem razy sprawdzone ciśnienie w oponach, ze sto razy zaciśniete klamki hamulcowe itp. rzeczy :)
W końcu start i zaczyna się wyprzedzanie krzakami, rowami itd. Pierwsza godzina idzie nieźle. Średnia pod 30 km/h, jest co robić przy wyprzedzaniu. Troche sie wszystko zaczyna rozciągać, tworzą się grupki wśród jadących tym samym tempem. Zaczynam mieć problemy z utrzymaniem tempa innych. Czuje jakby mi powietrze zeszło z kół. Staram się walczyć do końca ale powód utraty sił jest raczej oczywisty a mianowicie brak bazy w tym sezonie. Pogoda strasznie zniechęca do dłuższych treningów. Dojeżdżam na mete mocno ujechany. Drugi sektor mimo wszystko udało się wywalczyć.
Trasa we Wrocławiu tak w sam raz na rozpoczęcie sezonu. Kilka fajnych górek, kilka zjazdów, umiarkowana ilość piachu. Troche gruzu i śmieci niestety się znalazło.
Sprzęt spisał się nieźle. Poprawić musze przednią przerzutke bo coś szwankowała. Pozatym wszystko OK.
Wynik jak na początek sezonu zadowalający. Założony cel został osiągnięty czyli 2 sektor na start w Zdzieszowicach.

Pierwszy start w nowych barwach, niestety jeszcze bez klubowych ciuszków:(

sportograf9057226
sportograf9053624
sportograf9049478
sdc11377
sdc11376
sdc10244
image00866
ef0346006e4edbc3468e2416ef0041db10190
dscf2825
capture100425132232001
bikemaraton2010wroclaw056
 

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Bikemaraton 2010, Relacje z zawodów
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Pozimowe badania wydolnościowe

23/03/2010

Ponownie Katowice i ponownie pracownia badań czynnościowych Akademickiego Centrum Szkolenia Sportowego AZS AWF Katowice. Na teście stopniowanym 40W więcej niż w grudniu. Wynik testu Wingate 10 sekund to poprawa 2W i 2 sekund. Myślę, że jak na cztery miesiące treningu to nieźle. Jest plan i motywacja na następne 40W więcej do listopada :)
Dobry trener, dobry plan, systematyczność i wynik sam przyjdzie :)

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Testy
Tags
awf katowice, badania wydolnościowe, pracownia badań czynnościowych
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Budowa roweru na sezon 2010 cz.6 - koniec

26/02/2010

9.535 kg - tyle na wadze. Wynik zadowalający zważywszy na to, że na tarczach i ciężkich oponach. Pozostała już tylko kosmetyka, śrubki, podkładki, skracanie przewodów ale rower jest już gotowy do boju :)

Comments
2 komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Rower
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Budowa roweru na sezon 2010 cz.5 - Koła

17/02/2010

Cel był jeden. Złożyć koła pod tarcze lżejsze niż poprzednie pod v-brake. Piasty jakie wybrałem to Novatec NT-D711 32H oraz NT-D712 32H. Obręcze to już kultowe ZTR Olympic. Szprychy to DT Revolution 2.0 - 1.5 - 2.0. Wynik jaki osiągnąłem to przód 654 gramy a tył 789 gram. Razem to 1443 gramy czyli lżej od poprzednich o 124 gram :) Niby wynik dobry, koszt rozsądny ale jak założe Conti Explorery w wersji Protection to już nie będzie rewelacji. Mimo wszystko waga rowera nie ulegnie zmianie po przesiadce na tarcze.

img_2715

img_2714

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Rower
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Budowa roweru na sezon 2010 cz.4 - Napęd

05/02/2010

Mimo braku kół i hamulców wstawiłem rower do trenażera z tym co miałem pod ręką. Praca przerzutki poprostu bajeczna, to jest to o co mi chodziło. Obrót gripem, klik, i zmiana przełożenia. Mógłbym tak godzinami kręcić tymi gripami :)

W korbie do wymiany najmniejsza zębatka. Nie przyjęła nowego łańcucha.

Przednia zmieniarka działa super w porównaniu do poprzedniej.

Kierownica zostanie skrócona o 4 cm i da komfortowe 62 cm szerokości. Potrzeba chwytania za rogi była spowodowana jednak zbyt wąską kierownicą.

Czekam za hamulcami. Wybór padł jednak na XTR a nie na R1. Powód oczywisty, serwis to priorytet i gdy coś popsuje to szybciej naprawie XTR niż Formule. Jeszcze jeden powód dlaczego XTR a nie np. XT, ponieważ komplet XTR z przewodami Yumeya kupiłem taniej niż XT :)
Ale to wszystko dla klejnocików i naklejek oczywiście :)

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Rower, Testy
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Fuerteventura cz.9 (epilog)

05/02/2010

Fuerteventura 2010

Było cudnie :)

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Fuerteventura 2010
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Fuerteventura cz.8 (20-22.01.2010) online

22/01/2010

Powrócił nareszcie internet. Troche irytujące było wypełnianie dzienniczka w recepcji bo w całym ośrodku padła radiówka. Ostatnie dwa dni to ponownie podjazdy, rozjazdy, tlen itp. Plan zrealizowany w 100% i ocena trenera jak nigdy tak wysoka :) Jutro coś na luzie, niedziela mam wolne ale strzele jakąś traske w terenie. Strasznie mi brakowało normalnego jeżdżenia i te ostatnie dwa tygodnie pozwoliły mi troche odpocząć od trenażera i siłowni.
Pozostała kolarska opalenizna i spalony nos :)
Po powrocie morfologia, spotkanie ze sponsorami i dalsze składanie jak ktoś ładnie to ujął:
“obwieszone klejnocikami z najwyższej półki te są po to zeby wyciągnąc kase od naiwniaków i dla tych co chcą się troche polansowac na starcie” czyli mojego rowera, dla mnie czyli dla naiwniaka :) W jednej chwili człowiek jest ponownie pewien swoich decyzji.
W temacie klubów, lansu, naiwniakach i klejnocikach będzie niedługo osobny wpis.

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Fuerteventura 2010
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Fuerteventura cz.7 (19.01.2010) Upał

19/01/2010

Dzień bez wiatru, zero fal, błękitne niebo krótko mówiąc upał. Kto jest normalny to idzie na basen albo plaże a ci z cyklozą wsiadają na rower i robią podjazdy w rytmie - progowe. Przez ten upał zamiast zrobić 8 podjazdów po 6 minut zrobiłem 6 po 8 minut. Kto robił coś takiego to wie jaka jest różnica, dodatkowo jeśli w trzydziestu stopniach w słońcu :) Strasznie nie tęsknie za Ojczyzną. Teraz siedze na balkonie pod gwiazdami i myśle że takie życie by mi odpowiadało jak na urlopie. Pobudka około ósmej, spacer po bułeczki, śniadanko, maile, fora, rozciąganie, szykowanie bidonów, wyjazd na trening, powrót na obiad, prysznic, maile, www, basen, książka, kompensacja na rowerze, kolacja, wypełnianie dzienniczka, podsumowanie treningu, lampka wina na balkonie, ponownie maile, www, fora i spać.
Trzeba grać w Lotto i liczyć na cud :)

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Fuerteventura 2010
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Fuerteventura cz.6 (18.01.2010) Dzień wolny

18/01/2010

18-01-2010

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Fuerteventura 2010
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Fuerteventura cz.5 (17.01.2010) Pustynna burza

17/01/2010

Jesteśmy 100 km od brzegów zachodniej sachary, niby daleko lecz dzisiaj odczuliśmy efekty pustynnej burzy jaka miała miejsce w afryce. Silny wiatr oraz niebo spowite kurzem który utrzymywał się przez cały dzień. Przypomina to mgłę lecz tak jak mgła osiada na odzieży i wszystkim dookoła tak w tym przypadku wszystko pokrywa kurz. Właśnie odkurzyłem laptopa zostawionego na dwie godziny na balkonie.
Wyjechałem dzisiaj na trening tlenowy - bazowy lecz po 18 kilometrach miałem dosyć. Widoczność na kilkaset metrów, w ustach czuć pył. Dodatkowo silny wiatr.
Celem miało być Pozo Negro, mała malownicza wioska rybacka. W połowie drogi odpuściłem, piasek miałem dosłownie wszędzie. Napewno jeszcze tam zajade niebawem. Patrząc na prognozę pogody w kraju raczej przestaje narzekać :)
Kilka zdjęć udało się zrobić:
Oto ja:

Las Salinas:

Las Salinas

Tutaj widać jaka była widoczność:

dscf51351

Oaza:

dscf5137

I dowód na to, że byłem tam rowerem, bo są tacy którzy uważają że fotki są robione z samochodu :D

dscf5139

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Fuerteventura 2010
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

« Previous Entries

Najbliższy start:

  • Bikemaraton
    01.08.2010 Kraków
    :
    za 0 dni
  • MP Bankowców
    15.08.2010 Zieleniec
    :
    za 14 dni
  • Puchar Bankowców
    28.08.2010 Wieluń
    :
    za 27 dni

Galeria

dsc03170 dsc1085 dsc03611 dsc1400 dsc2131 bikemaraton2010wroclaw056 capture100425132232001 dscf2825

Kategorie

  • Aktualności
  • Bikemaraton 2010
  • Fuerteventura 2010
  • Mazovia MTB 2009
  • Mazovia MTB 2010
  • Okolica
  • Polandbike
  • Relacje z zawodów
  • Rower
  • sezon 2010
  • Testy
  • V Team
  • XC

Archiwum

  • czerwiec 2010 (2)
  • maj 2010 (2)
  • kwiecień 2010 (2)
  • marzec 2010 (1)
  • luty 2010 (4)
  • styczeń 2010 (11)
  • grudzień 2009 (2)
  • październik 2009 (2)
  • wrzesień 2009 (2)
  • sierpień 2009 (2)
  • lipiec 2009 (1)
  • czerwiec 2009 (2)
  • maj 2009 (4)
  • kwiecień 2009 (4)
  • luty 2009 (5)
  • styczeń 2009 (1)
  • październik 2008 (2)
  • wrzesień 2008 (1)
  • sierpień 2008 (1)
  • lipiec 2008 (2)
  • czerwiec 2008 (2)
  • maj 2008 (1)
  • kwiecień 2008 (3)
  • wrzesień 2007 (1)
  • sierpień 2007 (5)
  • luty 2007 (2)
  • styczeń 2007 (1)
  • grudzień 2006 (2)
  • listopad 2006 (1)
  • październik 2006 (1)
  • wrzesień 2006 (2)
  • sierpień 2006 (3)
  • czerwiec 2006 (3)
  • maj 2006 (5)
  • kwiecień 2006 (3)
  • marzec 2006 (2)
  • listopad 2005 (1)
  • wrzesień 2005 (2)
  • sierpień 2005 (4)

Najświeższe komentarze

  • Radek do wpisu Rower piła
  • sławek do wpisu I Ogólnopolski Wyścig MTB Susz 2010
  • Andrzej do wpisu I Ogólnopolski Wyścig MTB Susz 2010
  • Rafał do wpisu Budowa roweru na sezon 2010 cz.6 - koniec
  • ArturIGI do wpisu Budowa roweru na sezon 2010 cz.6 - koniec

Ostatnio wyszukiwane

  • - terminy wyscigi mtb
  • - guit

Visitors Online

  • 0 użytkowników online
  • powered by WassUp
rss Komentarze rss valid xhtml 1.1 design by jide powered by Wordpress get firefox