Wał Wydartowski , Duszno
08/09/2005Wał Wydartowski ( 167 m n.p.m. ).
Województwo Wielkopolskie, Powiat Gnieźnieński, Gmina Trzemeszno. Najwyższe wzniesienie Wysoczyzny Gnieźnieńskiej, równocześnie najwyższy punkt Powiatu Gnieźnieńskiego, czwarte wzniesienie w Województwie Wielkopolskim. Wał jest wzgórzem morenowym - pozostałością zlodowacenia bałtyckiego, w przeszłości był ważnym punktem strategicznym.
W 1942 roku Niemcy wybudowali tutaj drewnianą wieżę obserwacyjną o wysokości 70 m. W 1956 roku wieża spłonęła od uderzenia pioruna, niedługo po tym zdarzeniu wojsko wybudowało nową, również drewnianą o wysokości 50 m. W późniejszym czasie została zastąpiona kanstrukcją metalową o wysokości 25 m. Ostatnia wieża została rozebrana w latach 60 -tych XX wieku.
Podczas sprzyjających warunków atmosferycznych rozciąga się z tego miejsca rozległy widok: w kierunku zachodnim widoczne zabudowania Gniezna i Trzemeszna, w kierunku północno-wschodnim widoczna panorama Mogilna, w kierunku południowo-wschodnim kominy elektrowni w Pątnowie.
Trasa:
Janikowo - Trląg - Kołodziejewo - Mogilno - Stawiska - Chabsko - Wylatowo - Izdby
- Wał Wydartowski - Izdby - Mogilno - Kołodziejewo - Trląg - Janikowo
Dystans:
~ 45 km
Opis trasy:
W zasadzie wszędzie widzimy w opisach zamiast Wał Wydartowski - Duszno. Odcinek asfaltowy jest do samych Izdb. Jadąc za Wylatowem w kierunku Trzemeszna ( Droga nr 15 ) jest znak [ Punkt Widokowy Duszno > i na tym kończą się wskazówki jak tam dojechać. Za przejazdem kolejowym kierujemy się w prawo na Izdby i tam szukamy między zabudowaniami po lewej stronie białej polnej drogi. Wygląda jak dojazd do gospodarstwa ale bez obaw - to jest ta droga.
Tutaj zaczyna się już odcinek bardziej trudny do pokonania - piaszczyste drogi, strome podjazdy i zjazdy. Miejscami miałem naprawde problemy i musiałem pchać rower
Na miejscu znajdziemy drewnianą wieżę, zadaszone stoły i ławy gdzie możemy sobie odpocząć.
Wracając pomyślałem żeby sobie skrócić drogę i w zjeżdając z polnej drogi w Izdbach skręciłem w lewo. Jadąc cały czas prosto wiejską drogą dojechałem do Mogilna. W Mogilnie zjechałem z polnej drogi na asfalt przed przejazdem kolejowym. Minąłem go i wyjechałem na wprost cmentarza. Jest to duży skrót i bardzo przyjemnie się tą drogą jedzie.
Była to chyba najlepsza trasa jaką do tej pory jechałem. Niestety nie trafiłem na dobrą widoczność ale przynajmniej jest po co wracać. Fotki w galerii.
Opis dojazdu z Trzemeszna jest na stronie “Na rowerze z Firemanem“.





