Smarowanie
10/05/2006 Zostałem zmuszony do zakupu jakiegoś specyfiku do smarowania napędu. Wybór padł na Finish Line Cross Country lecz widać na początku sezonu wszyscy zaczeli smarować i w mojej okolicy był poprostu nie do kupienia. Przypadkowo z braku innej możliwości w ręce wpadł mi olej firmy MICHELIN - Dry Oil.
Według producenta olej ten jest przeznaczony na warunki suche i został wyprodukowany na bazie wazeliny. Idealny do smarowania łańcuchów, koronek, przerzutek. Dzięki specjalnemu aplikatorowi umożliwia smarowanie trudno dostępnych części w rowerze. Nie rozpryskuje się i jest antystatyczny.
Pojemność: 125 ml, Cena: 13 zł, Dystrybucja: HARFA-HARRYSON
Moje uwagi:
Przed zastosowaniem nie zrobiłem odtłuszczenia i dokładnego wymycia łańcucha co objawiło się już po około 30 km piszczeniem łańcucha. Po powrocie zrobiłem kąpiel łańcucha w rozcieńczalniku + płukanie w nafcie + odtłuszczenie benzyną. Następnie nasmarowałem łańcuch stosując po kropelce na każde ogniwo i narazie tj. po około 40 km jest cisza.
Ponad 1000 km przejechane na tym oleju i takie oto wnioski:
- jest rzadki, łatwo wnika w ogniwa
- antystatyka działa - nie lepi się piach i kurz do niego
- nie jest odporny na wode
- wymaga dosyć częstego stosowania ( co około 100 km w suchych warunkach )





