Sławek Guit

Vteam Jamis
  • rss
  • Aktualności
  • Moje rowery
  • Wyniki
  • Księga gości
  • Galeria
    • MP Bankowców, Zieleniec 16.07.2011
    • MTB Marathon, Murowana Goślina 10.04.2011
    • Bikemaraton, Zawoja 04.06.2011
  • Linki
  • Rower na wadze

Sezon 2008, małe podsumowanie

sławek | 06/10/2008
Fb-Button

Start w Jabłonnie był moim ostatnim startem w cyklu Mazovia MTB w tym roku. Zacząłem w Kwietniu w Łodzi mając przejechane od początku roku około 500 km. U niektórych wywoła to uśmiech na twarzy i posądzi mnie o to że jestem jakimś kamikadze:) Wystartowałem, z kurczami dojechałem do mety i nie byłem ostatni. Starałem się być konsekwentnym w założonych planach startowych i tak pojechałem jeszcze w Warszawie, Żyrardowie, Mławie, Nidzicy, Piasecznie, i Jabłonnie. Mława i Nidzica były chyba najciekawszymi maratonami w tym cyklu, dużo nie odstawała Łódź. Poza cyklem Mazovii byłem w Nowym Mieście Lubawskim oraz w Powidzu na lokalnych maratonach. Zdecydowanie najciekawiej w całym sezonie wypadła impreza w Nowym Mieście Lubawskim, napewno pojawię się tam za rok!
Ścigałem się dziewięć razy w sumie na dystansie 468 km i zajęło mi to 22 godziny i 50 minut.
Najbardziej udany start to Mława – 96 miejsce na 182 startujących w M3 oraz Powidz – 75 miejsce na 131 w Open.
W klasyfikacji generalnej Mazovia MTB zakończyłem na 103 miejscu na 717 startujących w M3 na Mega i 168 miejscu na 790 w głównej kategorii M3. Jak na sezon bez specjalnego przygotowania uważam że nie poszło źle.
Napewno przyszły sezon to będzie również Mazovia. Powód – blisko, małe koszty dojazdu, większość tras mi odpowiada.
Teraz może jakieś lokalne imprezy w okolicy potem troche odpoczynku i przygotowania do sezonu 2009.

powidz-33.jpg
mazovia-1764.jpg
bratjan-002.jpg

Comments
2 komentarzy »
Kategorie
Aktualności
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Jabłonna, Mazovia MTB 05.10.2008

sławek | 06/10/2008
Fb-Button

Dystans: 54 km
Czas: 02:20:52

310 miejsce na 580 w Open
100 miejsce na 193 w M3

Mazovia MTB - Jabłonna 05.10.2008

Mazovia MTB - Jabłonna 05.10.2008

Maraton w Jabłonnie to dla mnie ostatni start w tym sezonie w edycji Mazovia MTB. Siedem razy stanąłem na starcie w tym roku na imprezach z tego cyklu. W nagrodę za tyle startów dostałem wg. regulaminu spodenki.

Maraton w Jabłonnie zapowiadał się szybki i taki rzeczywiście był. Plusem jest to że było mało asfaltu, minusem to że mało górek. Zdecydowanie za płasko jak dla mnie. Wąskie single i wertepy na ostatnich kilometrach na wale nie dawały możliwości wyprzedzania. Czułem że mogę z siebie wykrzesać więcej lecz nie było warunków. Jakoś nie potrafię się rozpędzić na sporych wertepach, tylne koło podskakując mi ucieka albo się uślizguje jeśli wstanę z siodełka, jeśli na nim siedze to poprostu nie da się jechać tak wali po zadku:)
Pogoda tym razem się udała. Nie było zbyt zimno ani zbyt ciepło. Najważniejsze że nie padało. Chociaż teraz zabezpieczyłem się już troche lepszymi ciuchami, i już nie powinienem więcej tak cierpieć jak w Piasecznie.

Sama trasa była ciekawa. Trochę piasku, trochę utwardzonych ścieżek. Wystartowałem swoim tempem, nie zrywając się już na starcie. Pierwsze kilometry to jak zawsze tłok, nerwówka, jakaś kraksa, wszystko w normie.
Jeden zjazd który ze względu na tłok musiałem zejść. Nie zjeżdam w takim tłoku jak sporo ludzi idzie, dla mnie jest to zbyt niebezpieczne i w przypadku mojego błędu mogę komuś zrobić krzywdę.
Na drugiej pętli było już trochę luźniej i można było jechać już spokojniej. Taki maraton po rundach daje możliwość poprawienia błędów z pierwszej rundy. Już wiemy gdzie jest mniej piasku, jak omijać przeszkody, gdzie bardziej uważać. Bufet znowu gdzieś na jakimś piasku, na szczęście nie musiałem korzystać ale przedemną ktoś niezłą glebe zaliczył łapiąc coś do picia. Bufety powinny być na jakimś asfaltowym szerokim odcinku aby ci którzy nie korzystają mogli swobodnie ominąć tych którzy zatrzymują się. Bałem się że po 30 km stracę siły ale trochę wcześniej wciągnąłem żelka i jakoś tym razem kryzys został zarzegnany:) Maraton oceniam jako udany, pogoda, ciekawa trasa, wynik taki jaki zaplanowałem więc jestem zadowolony.

Comments
Bez komentarzy »
Kategorie
Aktualności, Relacje z zawodów
Komentarze rss Komentarze rss
Trackback Trackback

Kategorie

  • Aktualności
  • Bikemaraton 2010
  • Bikemaraton 2011
  • Fuerteventura 2010
  • GoPro HD
  • Gran Canaria 2011
  • Mazovia MTB 2009
  • Mazovia MTB 2010
  • MTB Maraton 2011
  • Okolica
  • Polandbike
  • Relacje z zawodów
  • Rower
  • sezon 2010
  • Sezon 2011
  • Sezon 2012
  • Testy
  • V Team
  • Vteam Jamis
  • XC

Archiwum

  • User Online: 3
  • Today Visit: 104
  • Yesterday Visit: 193
  • Week Visit: 493
  • Month Visit: 1386
  • Years Visit: 5149
  • Total Visit: 5150