Lanzarote - dzień 5
26/02/2009Wyjazd do Puerto Calero pojeździć w terenie przypominającym kamienie wrzucone w popiół. Na podjeździe tylne koło się uślizguje, a na zjazdach rzuca w tym popiole na boki:)
Są jednak bardzo sympatyczne miejsca bardziej ubite i z troche lepszą nawieżchnią. Widoki są przednie. Można jeździć z miejcowości do miejscowości tylko w terenie. Oczywiście droga nieraz się kończy lub poprostu jedziemy tam gdzie nie zamierzaliśmy:)
Stwierdzam, że rama w tym rozmiarze jest dla mnie stanowczo za duża. Z jazdą po szosie nie ma problemów ale w terenie nie jest już tak fajnie jak na mojej. Być może przyzwyczaiłem się już mocno do geometrii genesis.






Najświeższe komentarze