Gran Canaria + Cannondale Trail SL1
sławek | 03/03/2011Wyjazd rodzinno treningowy. Prawie miesiąc wcześniej zamówiłem Cannondale Flasha model na rok 2011 lecz niestety nie załapałem się i pozostało testowanie modelu Trail SL1. W odróżnieniu od roku 2009 postanowiłem unikać asfaltu. Odreagować trenażer na maksa na ile się da.
Odbiór roweru w Free Motion i pierwsze wrażenie że sprzęt jest prawie nowy. Wysoki poziom tej wypożyczalni, polecam. We formularzu który wypełniałem w internecie było miejsce na wpisanie mojej wagi i zgodnie z nią został ustawiony amortyzator. To samo zostało uczynione z ciśnieniem w oponach, niskie dostosowane do mojej wagi. Pedały SPD zgodnie z życzeniem.? Rower czysty, nasmarowany gdzie trzeba itp. Szeroka kierownica, szersza niż ta którą używałem w ostatnim sezonie. Ledwo mieściła się w drzwiach hotelowych
Jak się później okazało to nie była wcale wada tego rowera. Wymiana siodełka na swoje, odwrócenie mostka na minus i wyjazd w trasę.? Krótki mostek, szeroka kiera, jakoś dziwnie, ale jedziemy. Po kilku kilometrach jest już OK. Manetki SLX, kaseta HG50 11-32, wszystko pracuje jak trzeba. Jedyna wada to nadmiar dublujących się przełożeń. Napęd 2×10 lub 2×9 byłby idealny jeśli chodzi o ergonomie pracy w tych warunkach. Kto nie spróbował ten nie zrozumie o co chodzi i będzie zakładał trzydzieści a może kiedyś czterdzieści biegów ![]()
Bajeczne kilku kilometrowe podjazdy i zjazdy. Szutrówki, kamienie, błoto, wszystko na Conti Race King , dały rade.
Ocena:
Koła: Continental Race King 2.2 + obręcze Maddux dc 3.0 disc – opony w tych warunkach sprawowały się dobrze. Całość wyszła jakoś ciężko. Można było to odczuć w terenie. Słabo przyśpieszały.
Napęd: Korba Deore, przerzutka przednia Deore, tylna XT, manetki SLX, kaseta HG50 11-32 – w zasadzie oprócz nadmiaru przełożeń nic do zarzucenia. Wszystko działało jak trzeba.
Hamulce: Hayes Stroker, to oprócz kół najsłabsze ogniwo. Wpadały w wibracje, wydawały dziwne dźwięki, modulacja średnia w porównaniu z moimi XTR.
Kokpit: duży, szeroki, jak się okazało w technicznych zjazdach i podjazdach bardzo dobrze dobrany, naprawdę jestem pod wrażeniem.
Amortyzacja: RockShox Recon, bardzo fajnie pracował, wszystko pewnie było zasługą dobrego ustawienia. Na długich zjazdach czuć było nadgarstki. Nie mogę powiedzieć czy to wina amortyzatora czy moje przygotowanie do tego typu tras.
Całość oceniam tak: oddałem rower uwalony błotem na maksa, z pewnym żalem, ciężko było się z nim rozstawać.? Rower w wersji fabrycznej waży na oko około 12 kg. Po zmianie kół na lżejsze oraz kilku innych elementów byłby to ideał. Kierownice i mostek bym zostawił w tych rozmiarach. Rower bardzo udany, pomimo kilku wad cieszy podczas jazdy a to chyba najważniejsze. Podoba się kobietom ![]()
Szkoda że nie był to Flash, bo wówczas otarł bym się o ideał.






